• Wpisów: 185
  • Średnio co: 5 dni
  • Ostatni wpis: 214 dni temu, 03:36
  • Licznik odwiedzin: 9 087 / 1111 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
arsafarsa
 
bezedura
 
ArsaFarsa:

Brak dostępu do wpisu

 

bezedura
 
Uwielbiam angielski styl bawienia się i nieprzejmowanie się innymi i równocześnie zazdroszczę im braku tych idiotycznych hamulców, jakie mnie wpojono w stylu: Co inni pomyślą, jak głupio wyglądam, taka stara a tańczy na krześle, co za brzydal, niech sie nie pokazuje publicznie itp
Pokaż wszystkie (3) ›
 

bezedura
 
No po prostu nie mam czasu na pingera :( tragedia :(((
 

bezedura
 
Dochodzenia do siebie ciąg dalszy, jeszcze takich Świąt nie miałam, gdzie właściwie już nic nie zależy ode mnie tylko od reszty domowników (a nikt nie zrobi lepiej niż ja, trudno), bo po prostu nie mam sił.
Ale koniec z marudzeniem o sobie, mam ochotę pomarudzić filmowo.
Właśnie w tutejszej tv leci jeden z moich ulubionych bajkowych filmów, mianowicie Opowieści z Narnii - Lew, Czarownica i Stara Szafa. Mając już obejrzane wszystkie trzy zrealizowane części twierdzę, że jest to najlepsza część. I muzyka,dobór aktorów, dbałość o szczegóły, o fabułę(zawsze coś zmienią ale trudno, z tym, że w tej akurat części zmiany i pominięcia nie rażą mnie tak jak w pozostałych, ZWŁASZCZA w 'Podróży Wędrowca do Świtu'), muzyka. Tak, utwór końcowy w 'Księciu Kaspianie jest dalej jednym z moich ulubionych ale to kołysanka Pana Tumnusa jest debest, a o muzyce z trzeciej części nie wspomnę wcale, bo mi po prostu nie zapadła w pamięć.
Niemniej jednak i ta trzecia część miała coś fajnego - świetny Eustachy (ale coś go mało i za bardzo złagodzony) oraz naprawdę super efekty graficzne, przez co świat narnijski wyszedł 'jak żywy' wprost z mej wyobraźni. Ale... czułam niedosyt. Ciekawe jak zrealizują 'Srebrne krzesło', moją ulubioną książkową część (była pierwszą opowieścią z Narnii jaką poznałam).
Teraz sobie leci wspomniana część pierwsza mi w tle za plecami, roztaczając jakiś taki nastrój świąteczny, że przy próbie wyłączenia telewizora, bo 'przecież nikt nie ogląda'(bo mamy na dvd i oglądamy gdy chcemy a nie gdy nam każą) to zaprotestowałam wniebogłosy. Choremu się ustępuje, na szczęście.
A ja oglądam, tylko tak 'półgębkiem' ;)
 

bezedura
 
Po ostrej grypie dochodzę do siebie :)
Pokaż wszystkie (5) ›
 

bezedura
 
I pomyśleć, że w  zeszłym roku o tej porze było nawet dość ciepło, a śnieg spadł dopiero tuż przed Świętami. To coś na zdjęciach śniegiem też co prawda nie jest, ale świadczy o temperaturze.
  • awatar Pan Wladziu: To nie snieg, tylko mali agenci KGB majacy na celu inwigilacje angli poprzez po ciche spadanie na angielskie ulice, i niezauwazone przedostanie sie do najwazniejszych struktur panstwowych. Niestety, niezbyt im to wyszlo, poniewaz angole nawet taka iloscia "sniegu" sa zachwyceni. I wot, caly misterny plan wzial w leb :P Ale nie wszystko stracone, a Matuszka Rossija zawsze zwyciezy! :D
  • awatar Bezedura: @Pan Wladziu: jakoś mnie ta historyjka nie ogrzała ;-P
  • awatar Nortus & Xylia: podesłać Ci kilka wywrotek puchu? ale za to jak długi śnieg trzymał na początku roku.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

bezedura
 
...to ja. Od dłuższego czasu nie miałam czasu (powtórzenie zamierzone) tu zaglądać z różnych powodów, głównie --> natłoku zajęć z tzw' rila'.
Nazbierało się ciekawych wpisów do przeczytania,  a nazbiera się więcej jeszcze. Bo jutro czeka mnie podróż do Polski na kilka dni. Boję się latać. I to się chyba raczej nie zmieni :D
Aparat fotograficzny zepsuty 'na amen', nowego na razie brak, ale czasem udaje mi się dorwać do cudzego... Na przykład tydzień temu w niedzielę ot tak popstrykałam sobie:
  • awatar Bezedura: @Lolanta: Dlatego fajnie. To jest jedna tylko taka uliczka między domami, trafiłam przypadkiem kiedyś z koleżanką, zaglądałyśmy wtedy w każdą bramę w Old Town w centrum Bristolu ;-D
  • awatar Nortus & Xylia: świetne zaułki
  • awatar mru: fantastyczne zdjęcia :)
Pokaż wszystkie (4) ›
 

bezedura
 
'The pillars of the earth' - obejrzałam dziś drugi już odcinek i stwierdzam, że wciąga...
Anglicy robią dobre filmy i mini-seriale, oto moje zdanie po obejrzeniu w ciągu czterech lat sporej ilości różności w  tutejszej tv. O nowych ulubionych aktorach angielskich napiszę innym razem ;)



  • awatar Eira: O, Sewell.^^ Obejrzę, spodobał mi się trailer.
  • awatar Bezedura: @eira the winter fairy: mnie też trailer zachęcił :-D
  • awatar Książę Atryda: Obejrzałem całość :D Brytyjczycy w ogóle potrafią robić seriale o klasę lepsze od USAńczyków.
Pokaż wszystkie (12) ›
 

bezedura
 
  • awatar barbarella: pamiętam, oglądałam niewidzialną rękę.. a nawet bawiłam się chyba w nią z dziećmi z sąsiedztwa :)
  • awatar Bezedura: @barbarella: zdaje się, że z siostrą też popełniłysmy kilka 'psikusów' u babci na wakacjach, pod wpływem tej akcji. Szkoda, że nie pamiętam dokładnie :-D, bo może odbywały sie tylko pod hasłem 'zerwijmy sobie jabłuszko z drzewka sąsiada'
  • awatar barbarella: @Bezedura: u nas najwazniejszy był odcisk "czarnej ręki" ;)
Pokaż wszystkie (6) ›